FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

<<

Kat

Avatar użytkownika

Posty: 7473

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 02:56

Lokalizacja: D-ca

Post sobota, 16 grudnia 2017, 10:48

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Bije podobnie mocno a z pewnoscia jest bardziej wytrzymaly:) molika w stosunku do niego ratuje tylko mniejsza podstawka:)
Witamy na forum warmachiny
Gift napisał(a):mamy wojowników walczących po stronie dobra, światła i prawa, występujących przeciwko złu i plugastwu, którzy pilnują aby swięty ogień flejmu nie zgasł :D
<<

QcDWG

Avatar użytkownika

Posty: 2134

Dołączył(a): poniedziałek, 19 września 2016, 17:39

Lokalizacja: Śląsk

Frakcja: Cygnar

Post sobota, 16 grudnia 2017, 10:57

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

No engine w zasadzie sam odpowiada za podskoczenue skornu do pierwszej ligi ;P
Tylko konstruktywne i merytoryczne opinie
<<

galahar

Avatar użytkownika

Posty: 453

Dołączył(a): wtorek, 19 lutego 2013, 00:43

Frakcja: Skorne

Post sobota, 16 grudnia 2017, 10:58

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Kat napisał(a):Bije podobnie mocno a z pewnoscia jest bardziej wytrzymaly:) molika w stosunku do niego ratuje tylko mniejsza podstawka:)
W każdym bądź razie Molik walczy honorowo a Animantarax nie do końca ;)
<<

Gift

Avatar użytkownika

MultiTroll

Posty: 7251

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 08:01

Frakcja: Skorne

Post sobota, 16 grudnia 2017, 11:17

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

galahar napisał(a):
Kat napisał(a):Bije podobnie mocno a z pewnoscia jest bardziej wytrzymaly:) molika w stosunku do niego ratuje tylko mniejsza podstawka:)
W każdym bądź razie Molik walczy honorowo a Animantarax nie do końca ;)


+1
QcDWG napisał(a):Cale mk3 jest jedna wielka dobra decyzja. Plus praktycznie kazda errata? A sr17 juz wyglada duzo lepiej niz na poczatku...

Obulus, Mortician’s Guild napisał(a):Farming is a senseless pursuit. You sow what you may reap, then you reap what you may sow. Senseless.

yaro napisał(a):To po co gracie? By narzekac?
<<

Kat

Avatar użytkownika

Posty: 7473

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lutego 2013, 02:56

Lokalizacja: D-ca

Post sobota, 16 grudnia 2017, 11:30

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

galahar napisał(a):
Kat napisał(a):Bije podobnie mocno a z pewnoscia jest bardziej wytrzymaly:) molika w stosunku do niego ratuje tylko mniejsza podstawka:)
W każdym bądź razie Molik walczy honorowo a Animantarax nie do końca ;)


+2
Dodatkowo za granie molikiem przyznawane sa punkty stylu:)
Witamy na forum warmachiny
Gift napisał(a):mamy wojowników walczących po stronie dobra, światła i prawa, występujących przeciwko złu i plugastwu, którzy pilnują aby swięty ogień flejmu nie zgasł :D
<<

galahar

Avatar użytkownika

Posty: 453

Dołączył(a): wtorek, 19 lutego 2013, 00:43

Frakcja: Skorne

Post sobota, 16 grudnia 2017, 17:08

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

A tak jeszcze nawiązując do rospy Skornu to zastanawia mnie, czemu Willbreaker i Soulward są za darmowe punkty, skoro można brać tylko Venatorów? Chyba, że mam jakiś błąd w pdfie, ale nie sądze :)
<<

QcDWG

Avatar użytkownika

Posty: 2134

Dołączył(a): poniedziałek, 19 września 2016, 17:39

Lokalizacja: Śląsk

Frakcja: Cygnar

Post sobota, 16 grudnia 2017, 17:38

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Byla errata do tego pdfu, najnowsze dane masz w warromie. Okazalo sie ze ten zapis byl miscklickiem
Tylko konstruktywne i merytoryczne opinie
<<

LosKamilos

Avatar użytkownika

Posty: 458

Dołączył(a): piątek, 22 lutego 2013, 19:11

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Grymkin

Post sobota, 16 grudnia 2017, 18:15

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Animatarax jest lepszym kolosem skorna, bo ma dual attack i repozycję :)
<<

Ven

Avatar użytkownika

Posty: 1162

Dołączył(a): wtorek, 4 czerwca 2013, 10:03

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post wtorek, 19 grudnia 2017, 11:19

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Znaczy same nie maja wszystkiego ale solosi dodają im już wszystko - bo nie dość, że są szybkie to strzelają praktycznie w co chcą....

Nie jest tak, że się nie da ale razem z TEPem zajmują podium najlespzych BE ;)
ObrazekObrazek
<<

Kruker

Avatar użytkownika

Posty: 979

Dołączył(a): poniedziałek, 4 marca 2013, 00:01

Lokalizacja: Rzeszów

Frakcja: Circle Orboros

Post wtorek, 19 grudnia 2017, 13:38

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

No animantrax jest zdecydowanie topowym BE, podobnie jak TEP. Dodatkowo animantrax jest jeszcze tańszy o 2 punkty i w bezpośrednim starciu bez problemu wygrywa z TEPem.

Wracając do raportów z Poznania:

Gra nr 4 - Szymon "krabeczek" Chrost , Legion of Everblight

Gramy Lucant vs Absylonia

Lista:
[Theme] Oracles of Annihilation
(Absylonia 2) Absylonia, Daughter of Everblight [+28]
- Naga Nightlurker [8]
- Neraph [12]
- Neraph [12]
- Proteus [19]
- Raek [8]
- Raek [8]
- Scythean [18]
- Seraph [14]
Blighted Nyss Shepherd [1]
Blighted Nyss Shepherd [1]
Blighted Nyss Sorceress & Hellion [0(6)]
Spell Martyr [1]
Spell Martyr [1]
The Forsaken [0(4)]
The Forsaken [0(4)]

Scenariusz: Breakdown

Matchup który raz zagrałem w Rzeszowie, na dość podobną listę, ale w żadnym wypadku nie czułem się ani trochę pewnie. Scenariusz teoretycznie fajny, bo dwa kółka, ale łatwo je też blokować legionowi.

Runda 1:
Przeciwnik biegnie, pozycjonuje się wokół lasu który zajmował większość środkowej strefy. Raeki szeroko. Scythean po mojej prawej, proteus po lewej.

Ja rozstawiłem reciprocatorów na bokach, obstructorzy środkiem. Aniołki po jednych na flankach, jedne środkiem. Jacki w okolicy Lucanta. Cała piechota w shield wallu podchodzi do stref. Aniołki oddają strzały ostrzegawcze.

Runda 2:
Scythean dostaje slipstreama i zabija 3 reciprocatorów, raek zabija kilka modeli małej piechoty. Z drugiej strony bardziej defensywnie, bez większych strat.

Idzie Feat, jakiś positive charge i do boju. Inverter składa scytheana. Piechota czyści raeka. Enigmy przywracają co się da. Druga strona lekko do przodu, aby contestować strefy.

Runda 3:
Abby triggeruje alpha huntera. Proteus z lewej strony podciąga kolejno reciprocatorów, ale przez umiarkowane rzuty nie dobija ostatniego, który nadal trzymał strefę. Raek zabija 2 aniołki. Neraph przelatuje przez las i zabija część obstructorów. Seraph strzela i zabija kilka modeli piechoty. Naga z drugim neraphem contesują moją prawą strefę.

Idzie positive charge na invertera i galvanizera. Inverter z aniołkami próbują zabić nerapha blokującego dostęp obstructorów do proteusa, ale zostaje na 1hp. Obstruktorzy się aktywują, dobijają nerapha, i lekko obijają serapha z prawej strony. Reciprocatorzy którzy wrócili do startowej liczby poprzez engimy dobijają serapha. Drudzy reciprocatorzy podchodzą w shield wallu do proteusa, ale tylko lekko go rysują. Aniołki próbują coś zrobić z raekiem, ale nieskutecznie.

Runda 4:
Neraph z nagą czyszczą lekko to co zabijało serapha. Idzie feat abby, która następnie próbuje zabić repicrocatorów, ale bardzo nieskutecznie. Zostaje bez furii, związana walką z jednym z nich. Proteus podchodzi żeby zabić invertera, co robi bez problemów. Zabija przy okazji kilku obstructorów. Przeciwnik kończy turę z około 2 minutami na zegarze.

Rozważając, czy po prostu nie pozwolić przeciwnikowi się wyclockować, postanawiam po męsku szarżować Lucantem na proteusa i rzucić positive charge na galvanizera obok. Pierwsze ataki poszły dość słabo, więc dalsze bicie sobie odpuściłem. 2 reciprocatorów z positive charge + galvanizer zbijają abby do kilku hp. Pierwszy aniołek z 2/3 dobija Abby.

Wygrana przez CK
<<

Kruker

Avatar użytkownika

Posty: 979

Dołączył(a): poniedziałek, 4 marca 2013, 00:01

Lokalizacja: Rzeszów

Frakcja: Circle Orboros

Post piątek, 22 grudnia 2017, 14:01

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Gra nr 5 - Filip "Kevin" Tuliszka, Trollbloods

Gramy Matka vs Kolgrima

Lista:
(Kolgrima 1) Kolgrima Stonetruth, Winter Witch [+28]
- Dire Troll Mauler [15]
- Earthborn Dire Troll [14]
- Trollkin Runebearer [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Fell Caller Hero [0(5)]
Trollkin Champion Hero [5]
Krielstone Bearer & Stone Scribes (min) [6]
- Stone Scribe Elder [3]
Long Riders (min) [12]
Long Riders (min) [12]
Trollkin Champions (max) [16]
Trollkin Fennblades (max) [15]
- Fennblade Officer and Drummer [5]

Scenariusz: Outlast

Po zobaczeniu list oceniłem, że prawie na pewno gram z Kolgrimą. W związku z tym branie Lucanta byłoby grą wybitnie pod górkę ze względu na większe zasięgi i rfp na piechocie. Matka nie była wiele lepszą perspektywą, ale teoretycznie mogę przeczekać feata i działać coś później.

Runda 1:
Kevin zaczyna, wszystko biegnie na pozycje, idzie kilka chmurek, żeby zasłonić przede wszystkim fenny. Kawalerie bokami, środkiem fennblade'y, bestie i champy środkiem, ale bardziej z tyłu. Kamień advance i się ładuje, przez co jest mocno z tyłu.

Ja mierzę zasięgi, wychodzi na to, że kolos z prawej strony dostrzeli do jednego kawalerzysty, assimilator z lewej do drugiego. Idzie fire groupa i repo na TEPa, który stał mocno z lewej strony. Oba jacki zabijają swoje cele, reszta podchodzi szykując się na nieuniknioną turę feata. TEP stoi bez matematycznej możliwości otrzymania featem.

Runda 2:
Zgodnie z przewidywaniami idzie feat i chmurki. Fennblade'y agresywnie do przodu. Bestie i champy nadal z tyłu. Kamień ładuje się po raz drugi, nadal mocno z tyłu. Kawalerie stoją na granicach stref.

Staram się skupić maksymalnie na fennblade'ach, żeby zminimalizować Vengeance w następnej turze. Jeden assimilator podchodzi do przodu, żeby channelować shrapnel swarmy. Sharpen swarm przykrywa 5 fennblade'ów, przy czym głównym celem był oficer, dzięki czemu oficer ginie, kilku leży po zdanych tough'ie. Połączone siły tepa, kulek drugiego assimilatora zabijają większość fennów. Zostało chyba tylko 2-3, z czego jeden przynajmniej leżał. Kolos (który dostał patchfindera od mechaników) wszedł na skraj prawej strefy. Jeden assimilator został z przodu, drugi bardziej z tyłu. TEP blisko lewej strefy. Jedna kulka biegnie na contest flagi.

Runda 3:
Kawaleria z lewej lekko okłada TEPa. Z prawej kolosa. Resztki fennów blokują co mogą i zabijają parę kulek. Kolgrima rzuca hunter's marka w assimilator w combacie bez boosta 3 razy, dopiero wtedy trafiając. Dzięki temu nie ma chmurek na stole. Mauler zabija assimilatora. Champy wbiegają na skraj prawej strefy. Earthborn na środku bez animusa. Kevin zajmuje lewe kółko i swoją flagę. 0:2

Plan jest zabić battlegroup'ę, i coś zapunktować. Idzie flara w maulera, feat, imperil i można działać. Assimilator uderza groud pounderem w fenny i maulera. Tep strzela po maulerze, przy okazji zabijając kawalerzystę. Mauler żyje na kilku ostatnich kratkach. Koloś ściąga harpunami i zabija earthborna, i próbuje dobić spikerem maulera, ale zostawia go na 1 hp. Wstawia kulkę eliminacyjną, która szarżuje i dobija maulera. W ferworze walki zapominam zająć swoją flagę, przez co zostaje dalej bez punktów. 0:2

Runda 4:
Kolgrima rzuca hunter's marka na kolosa, 2 chmurki i stoi przy fladze. Kamień się odpala i wybiega przed nią, zasłaniając ją lekko od kolosa. Champy + kawaleria z poprzedniej tury otaczają kolosa dość poważnie go raniąc i niszcząc broń z jednej strony. Punkt dla Kevina. 0:3

Czasu coraz mniej i na scenariusz nie wygląda to różowo, więc powstaje plan na CK. Mierzę zasięgi i wychodzi na to, że kolos może dostrzelić do Kolgrimy harpunem, jeśli uda się pozbyć jednego championa blokującego los, a potem spiker musi zabić kamień. W planie assimilator musi rzucić championem, a potem tylko dobrze rzucać kolosem. Mechanik był w zasięgu, żeby naprawić rączkę kolosa.

Tu powstała mała nieścisłość, bo chciałem wykonać rzut w cel, a Kevin twierdził, że w mk3 są tylko rzuty directly away. Przy directly away champion zostałby w miejscu i nic by z tego nie wyszło. Z jakiegoś powodu nie sprawdziłem tego, tylko zrobiłem nędzny plan B kończący się wygraną Kevina. Dopiero po grze sprawdziłem, że można wyrzucać w dowolny model w LOS'ie. Zagadałem do Kevina i uznaliśmy, że rzucę tą próbę asasynacji zgodnie z planem.

Assimilator trafia i rzuca. Harpun trafia w Kolgrimę, przyciąga i zabija.

Wygrana przez CK

Przemyślenia:
-Matchup zdecydowanie pod górkę, który udało się go wygrać głównie przez zmęczenie przeciwnika z dnia poprzedniego.
-Po raz kolejny odczuwalny był brak taniego jacka, który może biec jako arcnode, bez narażania ciężkich vectorów.
-Orion zrobiłby to lepiej.
<<

DaGreenBoy

Avatar użytkownika

Posty: 2061

Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2013, 20:09

Frakcja: Trollbloods

Post piątek, 22 grudnia 2017, 15:32

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

wychodzi na to, że Kolgrima miętka jest :)
Trollbloods : The Best Faction.
Khador: Only jack-heavy lists.
Chętnie zagram na małe punkty.
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1861

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post piątek, 22 grudnia 2017, 15:37

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Jakoś Kruker postanowił być dla miły w swoim raporcie i nie napisał, że co się dało spieprzyć w grze to spieprzyłem ;)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
<<

DaGreenBoy

Avatar użytkownika

Posty: 2061

Dołączył(a): czwartek, 21 lutego 2013, 20:09

Frakcja: Trollbloods

Post piątek, 22 grudnia 2017, 15:41

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Kevin napisał(a):Jakoś Kruker postanowił być dla miły w swoim raporcie i nie napisał, że co się dało spieprzyć w grze to spieprzyłem ;)

czekam na twoją wersje bez lukru ;)
Trollbloods : The Best Faction.
Khador: Only jack-heavy lists.
Chętnie zagram na małe punkty.
<<

Kevin

Avatar użytkownika

Posty: 1861

Dołączył(a): poniedziałek, 24 listopada 2014, 23:15

Lokalizacja: Poznań

Frakcja: Trollbloods

Post piątek, 22 grudnia 2017, 16:03

Re: It's CoC'o'clock, czyli Kruker gra zegarkami

Nie będzie ;) Z róznych powodów zagrałem na masterze 4 z 6 gier więc trudno mówić o ciśnięciu :)
Wdupiłem tę grę strasznie bo poza nabijaniem pkt na swojej fladzę nie podjąłem żadnej przemyślanej decyzji i tyle :)
"Tym dziwniejsze jest, że prawdziwa wojna-a kilka prawdziwych wojen widziałem-pod względem porządku i ładu do złudzenia przypomina ogarnięty pożarem burdel"- A.Sapkowski "Chrzest Ognia"
ObrazekObrazek
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Raporty z gier

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron