FAQ  •  Zarejestruj  •  Zaloguj

Reporty ze zgrupowania 8.12 Warszawa

<<

Tutajec

Avatar użytkownika

Posty: 3098

Dołączył(a): wtorek, 26 lutego 2013, 03:18

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post niedziela, 23 grudnia 2018, 13:07

Re: Reporty ze zgrupowania 8.12 Warszawa

To jeszcze moje super raporty:

Co do parowania to przyznam że mojej armii nie liczyłem jako coś tak giętego jak to opisał Kondziu. Jeżeli ktoś chce rozważać cephale na wtc to trzeba ogrywać je bardzo długo. Sama armia ma duży potencjał.

Z parownia byliśmy nawet zadowoleni aczkolwiek musielibyśmy dłużej kminić nad parowaniem aby było idealnie, tzn. z każdą osobą przegadać czemu uważasz że masz spoko matchup albo czy jesteś swiadomy że bierzesz stół i może nie jest tak źle jak Ci się wydaje.

Ja gram z Kondziem, nie uwzględniałem że będę miał przywyilej wybrania sobie super matchupu :)

Sam przebieg bitwy opisał Kondziu, ja dodam od siebie że nie potrzebnie zacząłem (chyba) wydaje mi się że drudge muszę się rozbiec po stole w miarę szybko oraz że i tak ciężko nimi blokować skutecznie scenariusze. Ich przewagą jest zalewanie scenariusza na całej szerokość i potem kminienie którą flanką chce wygrać. Kondziowi pomógł ten kolos który mógł sobie stać na skraju scena i blokować moją flagę. Dlatego też poszedłem na wymianę heavika za to aby raz się nie aktywował ale niestety Kondziu zdał Thresholda.

To co mi tak nie poszło to druga strona bitwy, miałem tam większość moich sił i nie mogłem się przebić przez pare krokodyli co zabrało mi pkt, jeżeli coś nie idzie to człowiek zaczyna kminić nie potrzebnie i z tego wynika brak czasu.

Gdybym grał jeszcze raz to bym zagrał podobnie tylko nie kminiłbym nie potrzebnych rzeczy.

Jak Kondziu słusznie zauważył gra kończyła się i tak z dosyć wyrównanym wynikiem a straciłełem nie potrzebnie pkt takimi błędami jaki nie zablokowania swojej strefy tak aby nie dało się do niej wejść.

Druga Bitwa:

Grałem z Utesem na 2x be i moliku i 2 słoniach pod makeda3. Tutaj właściwie popełniłem jeden błąd nie ogarniając że Makeda może dać overtake na dowolny model (ale ma się to zaraz ponoć zmienić więc teraz będzie mi się mylić w drugą stronę)


W tej bitwie zaczynanie nie było super istotne. Wiedziałem że nikt pkt nie zdobędzie doputy nie zabije BE. Utes mógł punktować ewentualnie środek o ile nie straci Molika który ma duży zasięg.


A zatem:

Ja podbiegłem z jakimiś tk na monstra i poraniłem je już aby mieć foca. Utes podszedł albo przetramplował be postrzelał do monstra. Ja uzylem hyper agresive i wyciagnalem molika odrazu. Molik zabil monstrum i nie schował się za bardzo już.

Ja w drugiej zabijam Molika uzywam feata aby moje monstra były daleko. Wszystko ustawiam raczej tak aby miec zasiegi szarz w scenariusz.

Utes kmini CK ale chyba brakuje mu ataku więc wjeżdża BE w moją armie. Jedyne czego nie robi i Bóg wie tylko czemu, nie ustawia tych gówniaków z aurą co obniża siłe.

Ja wpadam praktycznie całą armią w BE jeden zostaje na 1 hp i rzucam hexblasta, nie zabija go, rzucam drugiego i już "siadło" na drugiej stronie dzieje się to samo. BE zostaje na 1 hp z korozją i otoczony modelami.

Utes w swojej turze gasi korozję z BE, jakoś tam stara się uwolnić BE od freestrików ale i tak 2 dostanie. Na szczęście nie zginął, potem musi trafić 8+ i 7+ na dmg na 2 kościach co też się udaje i ma 2 ataki w Thexusa jeden boost na trafienie i styka :)
<<

Utes

Posty: 314

Dołączył(a): niedziela, 29 maja 2016, 18:11

Frakcja: Skorne

Post niedziela, 23 grudnia 2018, 13:13

Re: Reporty ze zgrupowania 8.12 Warszawa

Blady napisał(a):Kilka zdań o grze na zgrupowaniu.

Ja grałem z Utesem, on miał Makede3 z Molikiem, Gladiatorem, bronzbackiem i jakieś dodatki, były dodatkowo 2 żółwie.
Ja wziąłem Zaadesha, 8 Cyklopów, 2x Ago, Krea, 2 x Żółw, 2x mali poganiacze i gremlin swarm.

Wygrałem rzut i wybrałem, że pójdę pierwszy.

Pobiegłem do przodu, ale poza zasięgi Utesa modeli.
Zaadesh puścił BC na siebie i IR na żółwia.

Ustes pojechał do przodu i cos postrzelał i ustawił się większością poza moimi zasięgami. Zółwiem związał mojego żółwia. i trochę poblokował mi szarżę w drugiego żółwia.

Moja druga tura. zmierzyłem zasięgi i wiedziałem, że bez najmniejszego problemu mogę zabić jeden BE(który wiązał mój), i albo próbować zabijać 2gi BE lub zabić bronzebacka. Wybrałem to drugie. Był Feat. Po mojej 2giej turze wiedziałem, że BARDZO ciężko będzie mi to przegrać. Zabiłem bez problemu BE i Bronzbacka a dodatkowo Kree;)
Sam wystawiłem na śmierć 1 cyklopa oraz BE z 22 Arma i Agonizerem czyli 24. Reszta za chmurkami i poza zasięgami Molika i jego SS.

Utes zabija mi agonizera obstawą do M3, ona sama dostaje DS od zółwia i się przewraca. Utes musiał zaangażować większość armii aby zabić żółwia. W sumie to co mu zostało poza drugim BE. BE poszeł w cyklopy, jednego zabił, zabił też ago. dosał jakiś mały dam z DS od nich. Nie wszedł do strefy i dostałem 2pkt. Utes 1.


Kolejna moja tura to trzymanie się poza zasięgami i zabijanie modeli. Zginął BE i obstawa do makedy.

Utes próbował rzeźbić, ale małe szanse były na wyciągnięcie tego.
Skończyło się na scenariusz chyba 8-3.

Podsumowanie
1. Zaadesh jest fajny ma takie mirrory
2. Błędy Utesa, a dokładnie oddanie mi modeli za free
3. Kontrola stołu dzięki chmurom
4. Feat jest jeszcze mocniejszy kiedy możesz przepuścić Alfa Strike

P.S.
Byłem w Teamie Kondziora


To teraz moja kolej na opisanie tego meczu z drugiej strony.
Miałem 2 listy makeda3 opisana przez Bladego i xerxis2 na spamie cyklopów szamanów mający za zadanie straszyć przeciwników warmachinowych i hordowych, którzy nie mają dostępu do zbyt wielu shield guardów. W przypadku meczu z Bladym musiałem zagrać makedą 3 ponieważ zaadesh2 dobrze kontruje moją listę xerxisa2.

Jeśli chodzi o sam mecz to rzut na zaczynanie był kluczowy dla każdego z nas ponieważ obydwoje mieliśmy +2" do deplo i żółwie biegające na 16".
W pierwszej turze nie miałem wiele możliwości ponieważ Blady stał już na 25" stołu blokując scenariusz i będąc poza moimi zasięgami. Próbowałem zablokować mu jedną stronę oddając żółwia ale okazało się, że skupiając się na tym ruchu nie zauważyłem, że drugi animantarax Bladego ma zasięg do mojego bronzebacka. Po moim błędzie Blady miał całą prawą stronę stołu możliwą do zdobycia i przy okazji zabił bronzebacka lądując na twarzy makedy.
W drugiej turze zdecydowałem się w desperacji podejść do żółwia makedą3 żeby dać dodatkowe kostki na dmg gladiatorowi i ewentualnie animantaraxowi ale niestety Blady trafił mnie na 7 i przewrócił przez co czar nie działał. W tym momencie wszystkie moje nadzieje przepadły ponieważ +2 do arma z feata i dobrze ustawione agonizery mocno blokowały mi możliwość blokowania stref w jakikolwiek sposób. Ostatecznie udało mi się zabić żółwia, agonizera i jakieś cyklopy oraz dopchać molika do drugiego żółwia ale tylko go drasnął.
W następnej turze Blady wyczyścił mi większość modeli i zepchnął do krawędzi stołu zdobywając ogromną przewagę punktową.

Podsumowując:
1. Rzut na zaczynanie miał bardzo duże znaczenie.
2. Feat Zaadesha2 daje dużą przewagę przy walkach żółw vs żółw nie mówiąc już o innych bestiach/jackach bez steady
3. Błąd w pierwszej turze kosztował mnie grę
4. Lista Xerxisa2 spełniła po części swoją rolę (zmusiło Bladego do zagrania Zaadeshem) i myślę, że jest warta przemyślenia, chociaż trafienie takiej drużyny jak Kondziora może dużo namieszać ponieważ nie było w niej żadnej listy warmachinowej
<<

Dziekan

Avatar użytkownika

Posty: 4531

Dołączył(a): czwartek, 8 sierpnia 2013, 11:58

Lokalizacja: Warszawa / Pruszków

Frakcja: Protectorate of Menoth

Post niedziela, 23 grudnia 2018, 14:04

Re: Reporty ze zgrupowania 8.12 Warszawa

Dzięki za raporty Panowie!
Poprzednia strona

Powrót do Raporty z gier

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość